📞 +48 791 191 770Bezpłatna rozmowa
Wyceny i rentowność

Cennik sprzątania biur 2026: ile kosztuje m² w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i 10 innych miastach

Zarządca pyta „ile za metr”, właściciel firmy sprzątającej pyta „ile biorą inni”. Odpowiadam na oba pytania liczbami, które widzę w ofertach i rozmowach z firmami z 13 miast, i pokazuję, dlaczego stawka za m² jest wynikiem kalkulacji, a nie punktem wyjścia. Ceny netto, stan na październik 2026.

Open space biura w Warszawie po wieczornym serwisie sprzątającym
Biuro open space po serwisie wieczornym. Wydajność 180–250 m²/h to podstawa stawki za metr.

Stawki za m² w 2026 roku: widełki dla 13 miast

Ceny poniżej to abonament miesięczny za codzienny serwis biura (5 dni w tygodniu, po godzinach pracy), netto, bez materiałów higienicznych. Podaję widełki, które widzę w ofertach, przetargach i rozmowach z właścicielami firm z tych miast; dolna granica to zwykle duże biura open space powyżej 2 000 m², górna to małe biura gabinetowe do 300 m² z kuchniami i salami konferencyjnymi.

Miasto Stawka za m²/mies. Komentarz
Warszawa 9–18 zł najwyższe pensje i dojazdy; poniżej 8 zł ktoś dokłada
Kraków 8–16 zł duże biurowce w Zabłociu i Czyżynach ciągną stawki w dół
Wrocław 8–16 zł rynek rośnie szybciej niż liczba firm z dobrą obsługą
Poznań 8–15 zł zarządcy porównują referencje, nie tylko cenę
Gdańsk i Trójmiasto 8–15 zł sezon w Sopocie zmienia dostępność ludzi
Łódź 7–13 zł niższe stawki, więc wygrywa ten, kto liczy koszty
Katowice i Śląsk 7–14 zł jeden rynek na kilkanaście miast, dojazdy decydują
Szczecin 7–13 zł mało firm z aktualną ofertą w Google
Lublin 6–12 zł słaba konkurencja w wynikach wyszukiwania
Bydgoszcz 6–12 zł firmy obsługują też Toruń
Białystok 6–12 zł poczta pantoflowa plus Google
Rzeszów 6–12 zł młodzi zarządcy, szukają w Google
Toruń 6–12 zł katalogi wygrywają w Google, nie firmy

Jedna uwaga, zanim porównasz się z tabelą: różnice między miastami są mniejsze, niż się wydaje, bo największy koszt, czyli pracownik, jest wszędzie liczony od tej samej płacy minimalnej. W 2026 roku to 4 806 zł brutto, a pełny koszt pracodawcy około 5 790 zł miesięcznie. Różnicę robią dojazdy, dostępność ludzi i to, ile firm w mieście w ogóle liczy koszty, zamiast przepisywać ceny od konkurencji.

Co wchodzi w cenę, a co jest osobno

Standardowy abonament obejmuje: kosze i segregację, sanitariaty w całości, kuchnie (zlew, blaty, ekspres z zewnątrz), podłogi w ciągach komunikacyjnych i kuchniach, odkurzanie wykładzin, odkryte biurka, recepcję i szklane drzwi wejściowe. Raz w tygodniu lodówka z zewnątrz, mikrofalówka, lustra, kosze w środku. Raz w miesiącu drzwi, listwy, grzejniki.

Osobną pozycją w ofercie zawsze są: mycie okien (zwykle 8–15 zł/m² okna, raz na kwartał), pranie wykładzin (10–20 zł/m²), doczyszczanie maszynowe podłóg, sprzątanie po remoncie, materiały higieniczne (papier, mydło, ręczniki, często 1–2 zł/m²/mies. dodatkowo). Firmy, które wrzucają to w stałą cenę, po roku robią mycie okien za darmo, bo zarządca uznał, że to „w cenie”. Jak układać te pozycje, opisałem w harmonogramie dla biura.

Od czego naprawdę zależy stawka

Metraż to tylko początek. Pięć rzeczy, które przesuwają cenę o kilka złotych na metrze:

  1. Układ biura. Open space sprząta się 180–250 m²/h, biuro gabinetowe 140–180 m²/h. Te same metry, 40% więcej czasu.
  2. Liczba kuchni i sanitariatów. Każda kuchnia to 15–20 minut dziennie, każdy sanitariat 10–15. Biuro 600 m² z czterema kuchniami kosztuje więcej niż 900 m² z jedną.
  3. Godziny. Serwis po 18:00 i przed 7:00 oznacza dodatki i trudniejszą rekrutację. Serwis dzienny jest tańszy, ale wymaga innej organizacji.
  4. Częstotliwość. Trzy razy w tygodniu zamiast pięciu nie obniża ceny o 40%, bo brud się kumuluje i każda wizyta trwa dłużej.
  5. Odległość od innych obiektów. Biuro w dzielnicy, gdzie masz już pięć klientów, kosztuje mniej w obsłudze niż samotny obiekt na drugim końcu miasta.

Przykład: biuro 800 m² w Warszawie

Serwis codzienny, 21 dni w miesiącu, wydajność 180 m²/h: 4,4 h dziennie, 93 roboczogodziny miesięcznie. Pełny koszt roboczogodziny 45 zł: 4 200 zł. Chemia i środki 450 zł, dojazd i kontrola koordynatora 350 zł. Koszt 5 000 zł. Z marżą 25% oferta wynosi 6 250 zł, czyli 7,80 zł/m². To jest dolna granica dla Warszawy. Jeśli konkurencja daje 5,50 zł/m², to albo zrobi to w 2,5 godziny zamiast 4,4, albo dokłada. W obu przypadkach zarządca za pół roku szuka następnej firmy. Pełną metodę i tabele wydajności masz w artykule jak wycenić usługę sprzątania.

Dla zarządcy: jak czytać trzy oferty na zebraniu

Jeśli jesteś zarządcą i trafiłeś tu z Google, jedna rada: nie porównuj ceny za metr, porównaj roboczogodziny. Poproś każdą firmę o liczbę godzin miesięcznie, jaką przeznacza na obiekt, i zakres z częstotliwością. Oferta z najniższą ceną i najmniejszą liczbą godzin to oferta, z którą za pół roku będziesz zbierał kontroferty. Dobrze zrobiona oferta ma harmonogram, zakres i kartę kontroli, nie tylko cenę na kartce.

Dla właściciela: co zrobić z tą tabelą

Nie przepisuj z niej ceny. Policz swój obiekt w kalkulatorze i sprawdź, gdzie wypadasz w widełkach dla swojego miasta. Jeśli wychodzisz poniżej dolnej granicy, to nie znaczy, że jesteś tani. To znaczy, że za rok nie będziesz miał siły, dokładnie tak, jak opisałem w tekście o więźniu własnej firmy. Jeśli chcesz, żebym przeliczył Twoje stawki pod Twoje miasto, napisz.

Zobacz też: cennik wszystkich usług firmy sprzątającej 2026 – biura, klatki, garaże, hale, okna i sprzątanie po remoncie w jednej tabeli.