Jak wycenić usługę sprzątania, żeby nie dokładać do kontraktu
Przez pierwsze lata wyceniałem na oko i do kilku umów dokładałem z własnej kieszeni. Dziś każda oferta BOGOclean powstaje z tej samej kalkulacji. Pokazuję ją krok po kroku, z liczbami.
Dlaczego „cena za m²” to wynik, a nie punkt wyjścia
Zarządca pyta: „ile za metr?”. Większość firm odpowiada liczbą z głowy, bo konkurencja bierze 3 zł. Problem w tym, że 3 zł/m² przy codziennym serwisie biura i 3 zł/m² przy dwóch wizytach tygodniowo na klatce to dwa różne światy. Cena za metr ma wyjść z kalkulacji, a nie ją zastępować.
Kalkulacja ma pięć składników. Omawiam je w kolejności, w jakiej liczę każdą ofertę.
1. Roboczogodziny z wydajności, nie z intuicji
Pierwsze pytanie brzmi nie „ile osób”, tylko „ile metrów na godzinę”. Wydajność zależy od typu obiektu i stopnia zapełnienia:
| Typ obiektu | Wydajność (m²/h) | Uwagi |
|---|---|---|
| Biuro open space, codzienny serwis | 180–250 | mniej, jeśli dużo biurek i kuchni |
| Biuro gabinetowe | 140–180 | drzwi, kosze, więcej powierzchni poziomych |
| Klatka schodowa | 100–160 | schody liczymy jako 1,5 powierzchni |
| Hala, magazyn (maszynowo) | 300–500 | zależy od szerokości maszyny |
| Przedszkole, szkoła | 120–160 | dezynfekcja, zabawki, sanitariaty |
Przykład: biuro 1 200 m², serwis 5 dni w tygodniu, wydajność 180 m²/h. Jedna wizyta to 1 200 / 180 = 6,7 h. Miesiąc ma średnio 4,33 tygodnia, więc 6,7 × 5 × 4,33 = 145 roboczogodzin miesięcznie.
2. Pełny koszt roboczogodziny, nie stawka netto
Najczęstszy błąd początkujących: wpisanie do kalkulacji tego, co pracownik dostaje na rękę. Pełny koszt obejmuje wynagrodzenie brutto, składki pracodawcy, urlop (ok. 8% czasu), chorobowe, szkolenie i czas koordynatora. Przy umowie o pracę pełny koszt to zwykle 1,45–1,6 × stawka netto. Przy umowie zlecenie mniej, ale rotacja wyższa.
W 2026 roku w Warszawie realny pełny koszt roboczogodziny to 34–42 zł. Przyjmijmy 38 zł: 145 h × 38 zł = 5 510 zł robocizny.
3. Trzy narzuty, o których zapomina 80% ofert
- Chemia i materiały eksploatacyjne: 5–8% robocizny przy standardowym biurze. Nie wliczaj tu papieru i mydła, to osobna pozycja refakturowana.
- Sprzęt i amortyzacja: 4–6%. Odkurzacz, wózek, mopy, a przy halach maszyna za 30 tysięcy, która ma żyć pięć lat.
- Zastępstwa i absencje: 6–10%. Ktoś zachoruje, ktoś odejdzie w połowie miesiąca, obiekt i tak ma być czysty. To nie jest „ryzyko”, to pewnik.
Suma narzutów: 19% → 5 510 × 1,19 = 6 557 zł. Dodaj dojazd: 15 zł × 21,7 serwisów = 325 zł. Koszt całkowity: ok. 6 880 zł.
4. Marża, która pozwala przetrwać zimę
Marża 20–25% w kontraktach stałych to norma, poniżej 15% nie ma sensu przy ryzyku reklamacji i wypowiedzeń. Cena = koszt / (1 − marża). Przy 22%: 6 880 / 0,78 = 8 820 zł netto miesięcznie, czyli 7,35 zł/m².
Zbyt dużo? Przy codziennym serwisie biura 1 200 m² w Warszawie ceny rynkowe to 3–6 zł/m². Nasz wynik mówi: albo wydajność jest wyższa (open space 250 m²/h daje 5,3 zł/m²), albo klient potrzebuje serwisu 3 razy w tygodniu, albo nie jest naszym klientem. Kalkulacja ma Ci to powiedzieć przed podpisaniem umowy, nie po.
5. Co zostaje poza kalkulacją (i musi być w ofercie osobno)
Mycie okien, pranie wykładzin, polimeryzacja posadzek, odśnieżanie i materiały higieniczne. Każda z tych pozycji w cenie „w pakiecie” to miejsce, gdzie znika marża. W ofercie dla zarządcy wpisuję je jako osobne pozycje z ceną „od” i częstotliwością.
Zasada, którą powtarzam nowym handlowcom: cena, której nie umiesz rozpisać na składniki w 2 minuty na zebraniu wspólnoty, jest ceną, którą stracisz.
Lista kontrolna przed wysłaniem oferty
- Wydajność policzona dla tego typu obiektu, nie „średnio”.
- Stawka to pełny koszt, nie netto.
- Narzuty: chemia, sprzęt, zastępstwa, dojazd.
- Marża minimum 20% w kontraktach stałych.
- Odśnieżanie, okna, wykładziny, higiena poza ceną bazową.
- Cena za m² sprawdzona z widełkami rynkowymi: jeśli odstaje, wiesz dlaczego.