Sprzątanie po remoncie i po budowie: jak wycenić, żeby zarobić, a nie dołożyć
Sprzątanie po budowie to najlepszy zastrzyk gotówki w firmie sprzątającej: jedno zlecenie na osiedlu deweloperskim potrafi dać tyle, co miesiąc z czterech klatek. I najłatwiej na nim stracić, bo „po budowie” znaczy wszystko i nic. Pokazuję, jak liczę takie zlecenia w BOGOclean, jakie stawki widzę w 2026 roku i gdzie firmy wpadają w dopłatę.

Dlaczego jednorazówki są dobre, a sprzątanie po budowie najlepsze
Stałe obiekty budują firmę, ale jednorazowe zlecenia dają gotówkę od ręki: faktura po wykonaniu, bez czekania 30 dni i bez miesięcznej obsługi. Dwa tysiące złotych z jednego zlecenia w tygodniu to osiem tysięcy w miesiącu, bez dodatkowego etatu. Sprzątanie po budowie jest z tej grupy najcenniejsze, bo zleceniodawca (deweloper, generalny wykonawca, firma remontowa, zarządca po remoncie klatki) ma termin oddania, nie ma czasu i nie negocjuje tak ostro jak wspólnota na zebraniu. Pod jednym warunkiem: że dobrze wycenisz, bo w tym segmencie błędy liczy się w dniach pracy, nie w minutach.
Trzy etapy, trzy różne ceny
Największy błąd w wycenie to podanie jednej ceny „za sprzątanie po budowie”. Są trzy różne usługi i każda kosztuje inaczej:
- Sprzątanie zgrubne (po ekipie budowlanej). Wywóz drobnych odpadów, zamiatanie, odkurzanie przemysłowe, zdjęcie folii i taśm, usunięcie grubych zabrudzeń z posadzek. Najszybsze, 60–100 m²/h na osobę, ale wymaga odkurzacza przemysłowego i worków, a często kontenera, który ma zapewnić zleceniodawca.
- Sprzątanie dokładne (przed odbiorem). Mycie okien i ram z resztek tynku i kleju, usuwanie cementu i fugi z płytek, mycie ościeżnic, parapetów, grzejników, gniazdek, odkurzanie i mycie posadzek dwa razy, kuchnie i łazienki na błysk. Najwolniejsze, 20–40 m²/h, i tu idzie najwięcej roboczogodzin.
- Sprzątanie końcowe (po montażu mebli i wykończeniu). Kurz po drugim wejściu ekip, szyby, posadzki, armatura. 50–80 m²/h.
W zleceniu wpisuję, który etap robię i co jest w nim, a czego nie ma. Deweloper, który mówi „po budowie”, prawie zawsze ma na myśli etap drugi, a płacić chce jak za pierwszy.
Stawki w 2026 roku
Widełki, które widzę w ofertach i rozmowach z firmami z Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania i Trójmiasta, netto, za metr kwadratowy powierzchni podłogi:
| Zakres | Mieszkanie / lokal | Klatka, część wspólna | Hala, biuro open space |
|---|---|---|---|
| Zgrubne | 8–12 zł/m² | 6–10 zł/m² | 4–8 zł/m² |
| Dokładne przed odbiorem | 15–30 zł/m² | 12–20 zł/m² | 8–15 zł/m² |
| Końcowe | 10–15 zł/m² | 8–12 zł/m² | 5–9 zł/m² |
Mycie okien po budowie liczę osobno, 15–30 zł za m² szkła, bo tynk i klej na szybie to praca skrobakiem, nie ściągaczką. W mniejszych miastach stawki są o 15–25% niższe, ale koszt pracownika jest ten sam, więc różnica bierze się z mniejszej liczby firm, które w ogóle to robią, nie z tańszej roboty. Mieszkanie 60 m² w stanie deweloperskim, etap dokładny, to realnie 1 200–1 800 zł netto, a nie 400 zł, które proponują ogłoszenia na portalach.
Jak liczyć: godziny, nie metry
Stawka za m² to wynik, nie punkt wyjścia. Policz tak jak przy stałym obiekcie, tylko ostrożniej, bo nie masz drugiej wizyty na poprawkę. Przykład z mojej praktyki: klatka schodowa po remoncie, 5 pięter, 180 m² podłogi plus okna i winda, etap dokładny. Wydajność 30 m²/h, czyli 6 roboczogodzin na podłogi, plus 2 godziny okna i ościeżnice, plus 1 godzina winda i drzwi: 9 roboczogodzin. Dwie osoby, 4,5 godziny. Pełny koszt roboczogodziny 45 zł: 405 zł. Chemia do cementu i kleju, worki, ściereczki: 60 zł. Amortyzacja odkurzacza przemysłowego i szorowarki: 40 zł. Dojazd: 50 zł. Koszt 555 zł. Z marżą 35% (jednorazówki mają wyższą marżę, bo ryzyko jest wyższe) cena 750 zł, czyli 4,20 zł/m². To jest dolna granica dla klatki. Jeśli wychodzisz niżej, policz jeszcze raz. Metodę krok po kroku masz w artykule jak wycenić usługę sprzątania.
7 pułapek, przez które firmy dokładają
- Wycena bez oglądania. „Po budowie” po tynkach gipsowych a „po budowie” po kuciu betonu to dwa różne dni pracy. Zawsze zdjęcia, a przy zleceniu powyżej 2 000 zł wizja lokalna.
- Brak kontenera i wody. Kto wywozi odpady, czy jest prąd i woda, czy winda działa. Jeśli nie ma windy, 5 pięter z workami to dodatkowa godzina.
- Odbiór bez protokołu. Kierownik budowy podpisuje protokół po Twoim wyjściu, inaczej po drugim wejściu ekipy elektryków dostaniesz telefon, że „było brudno”. Wzór karty kontroli działa i tu.
- Jedna cena na wszystkie etapy. Opisane wyżej. Trzy pozycje w ofercie, każda z zakresem.
- Zła chemia. Zmywacz do cementu na kamieniu naturalnym to zniszczona posadzka i faktura za jej wymianę. Zapytaj o materiały i miej OC, które obejmuje szkody w mieniu, o czym piszę w artykule o PKD i ubezpieczeniu.
- Termin płatności jak przy stałym obiekcie. Deweloper zapłaci po 60 dniach, jeśli pozwolisz. Jednorazówka: 50% zaliczki przy zleceniu powyżej 3 000 zł, reszta w 7 dni po protokole. Zapisy, które to porządkują, są w tekście o umowie na sprzątanie.
- Zdejmowanie ludzi ze stałych obiektów. Najdroższa pułapka. Jednorazówka za 3 000 zł, do której ściągasz dwie osoby z osiedla, kosztuje Cię reklamację u zarządcy i potencjalnie obiekt za 4 000 zł miesięcznie. Do jednorazówek buduj osobną, elastyczną grupę albo bierz je tylko wtedy, gdy masz wolne moce.
Skąd brać takie zlecenia
Deweloperzy i generalni wykonawcy szukają w Google „sprzątanie po budowie + miasto” i „sprzątanie poremontowe + miasto”, zwykle na tydzień przed odbiorem. Zarządcy, u których już sprzątasz, remontują klatki i szukają kogoś, kto posprząta po ekipie: zapytaj, czy planują remonty, zanim zapytają konkurencji. Firmy remontowe, które wykańczają mieszkania, chętnie oddadzą sprzątanie za stały procent, bo same nie chcą tego robić. Podstrona na własnej stronie z realizacjami, zdjęciami przed/po i cennikiem orientacyjnym to w tym segmencie więcej niż połowa sukcesu, o czym piszę w artykule o pozyskiwaniu klientów.
Jednorazówki a stała firma
Nie buduj firmy na sprzątaniu po budowie. To świetny dodatek i dobra gotówka, ale nie da się na nim zaplanować etatów, a w sezonie zimowym odbiorów jest mniej. Stałe obiekty to pensje i spokój, jednorazówki to premia. Kiedy masz 10 stałych obiektów i jedno–dwa zlecenia poremontowe w miesiącu, masz firmę, która przeżyje każdy kwartał. Jeśli jest odwrotnie, przeczytaj, dlaczego cztery osiedla dają 16 000 zł miesięcznie, a bardzo dużo okien nie.
Masz zapytanie o sprzątanie po budowie i nie wiesz, jak je wycenić? Napisz z metrażem, etapem i zdjęciami, przeliczę je razem z Tobą w ramach pierwszej konsultacji.