Sprzęt dla małej firmy sprzątającej: co kupić na start, co dokupić przy piątym obiekcie, a czego nie kupować wcale
Większość osób, które zakładają firmę sprzątającą, zaczyna od zakupów: szorowarka z leasingu, odkurzacz piorący, samochód z napisami. Potem przez pół roku szukają pierwszego obiektu, a sprzęt stoi w garażu i generuje ratę. W BOGOclean mamy dziś własny park maszyn, ale pierwsze klatki sprzątaliśmy wiadrem, mopem i dobrym wózkiem. Poniżej lista, co naprawdę potrzebujesz na start, w jakiej kolejności dokupować i które zakupy zrobiłbym dziś inaczej.

Zasada: sprzęt kupuje się pod podpisaną umowę
Zanim cokolwiek kupisz, odpowiedz na jedno pytanie: jaki obiekt sprzątasz w przyszłym miesiącu? Jeśli odpowiedź brzmi „jeszcze nie wiem”, potrzebujesz zestawu podstawowego za 1 500–3 000 zł i tyle. Jeśli odpowiedź brzmi „klatki na osiedlu z sześcioma klatkami”, potrzebujesz tego samego zestawu plus drugiego wózka. Jeśli „garaż podziemny 2 000 m²”, dopiero wtedy wchodzi maszyna, i prawdopodobnie na początek z wynajmu. Każda firma, która kupiła szorowarkę przed pierwszym garażem, zna ratę, która przez rok nie zarobiła na siebie. Jak ułożyć to w liczbach, pokazuję w biznesplanie firmy sprzątającej, gdzie sprzęt ma własną zakładkę.
Zestaw na start: pierwsza klatka i pierwsze biuro (1 500–3 000 zł)
To wystarczy na klatki schodowe, małe biura, lokale usługowe i pierwsze sprzątania po remoncie. Ceny netto, 2026, sprzęt z hurtowni profesjonalnej, nie z marketu.
| Pozycja | Cena | Uwaga z praktyki |
|---|---|---|
| Wózek serwisowy dwuwiadrowy z prasą | 400–900 zł | Jedna rzecz, na której nie oszczędzaj: tani wózek łamie się po kwartale, a pracownik z mopem w wiadrze z marketu pracuje o połowę wolniej |
| Mop płaski 40 cm z kijem teleskopowym + 10 nakładek z mikrofibry | 150–300 zł | Nakładki pierzesz, nie wyrzucasz; 10 sztuk to tydzień pracy na jednym obiekcie |
| Zestaw ściereczek z mikrofibry, 4 kolory (po 10 szt.) | 80–150 zł | Kolory = strefy (sanitariaty, kuchnia, biurka, szkło); zarządca to widzi i pyta, to jest argument w ofercie |
| Ściągaczka do szkła 35 cm + myjka z padem + wiadro | 120–250 zł | Okna na klatce, drzwi wejściowe, gabloty; o oknach więcej w artykule o myciu okien |
| Odkurzacz profesjonalny do pracy na sucho, 10–15 l | 400–900 zł | Domowy odkurzacz pada po trzech miesiącach codziennej pracy na wykładzinie w biurze |
| Szczotka, szufelka, zmiotka, skrobak, szczotka do WC z pojemnikiem | 80–150 zł | Osobny zestaw na każdy obiekt, nie wozisz między obiektami |
| Chemia startowa: uniwersalny, sanitarny, do szkła, do podłóg, odkamieniacz | 250–400 zł | Koncentraty z dozowaniem, nie gotowe spraye; litr koncentratu to 50–100 litrów roztworu |
| Rękawice, odzież robocza z logo (2 komplety), obuwie antypoślizgowe | 250–500 zł | Koszulka z logo robi więcej dla wizytówki Google niż niejedna reklama |
Razem 1 700–3 500 zł. Z tym zestawem obsłużysz 3–4 klatki albo biuro 300–500 m². Na drugi obiekt kupujesz drugi wózek i drugi mop, bo sprzęt zostaje na obiekcie; wożenie wózka w bagażniku między klatkami zabiera pół godziny dziennie, czyli 10 godzin miesięcznie, czyli więcej, niż kosztuje drugi wózek.
Przy 3–5 obiektach: pierwsze maszyny (3 000–8 000 zł)
Kiedy masz stały przychód z kilku obiektów, pojawiają się zlecenia, których wiadrem nie zrobisz: doczyszczanie posadzki w biurze po remoncie, pranie wykładziny raz w roku, mycie okien na wysokości drugiego piętra. Kolejność dokupowania, która u mnie się sprawdziła:
Odkurzacz piorący (ekstrakcyjny), 1 500–3 500 zł. Pranie wykładzin i tapicerki to pierwsza usługa dodatkowa, którą sprzedasz obecnym klientom biurowym, 8–15 zł/m², i maszyna zwraca się po dwóch, trzech zleceniach.
Szorowarka jednotarczowa (padówka), 2 000–4 500 zł, z padami i szczotką. Doczyszczanie lastryko na klatkach, gresu w biurze, posadzki w lokalu po remoncie. Wolniejsza od automatu, ale wchodzi w każde drzwi i mieści się w bagażniku kombi.
Zestaw do wody demineralizowanej z tyczką 6–9 m, 3 000–8 000 zł. Okna i fasady do trzeciego, czwartego piętra bez podnośnika. Kupujesz, kiedy masz dwa biurowce albo osiedle z przeszkleniami na klatkach; wcześniej nie.
Odkurzacz przemysłowy sucho-mokro, 1 500–4 000 zł. Zalania, sprzątanie po budowie, pył. Przydaje się przy pierwszej jednorazówce po remoncie, o których piszę w tekście o sprzątaniu po budowie.


Automat szorujący: kiedy kupić, kiedy wynająć
Automat (szorowarka prowadzona, 43–55 cm, akumulatorowa) to 12 000–25 000 zł nowy, 5 000–9 000 zł używany po serwisie. Ma sens, kiedy masz pierwszy garaż podziemny albo halę w stałej obsłudze, czyli minimum 1 500–2 000 m² posadzki mytych maszynowo co tydzień. Do tego momentu wynajem na doczyszczanie (300–600 zł za dobę) jest tańszy niż rata i nie stoi w garażu. Policzyłem to dokładnie w artykule o automacie szorującym, a jak wygląda praca na hali i jakie maszyny są tam naprawdę potrzebne, opisałem przy cenniku sprzątania hal.
Jedna rzecz, którą widzę za każdym razem: używana maszyna od firmy, która zwija działalność, z nowym akumulatorem (1 500–3 000 zł) jest lepszym startem niż nowa z leasingu na pięć lat. Serwis i części do popularnych marek są w każdym dużym mieście.
Czego nie kupować na start
Samochodu „pod firmę”. Przez pierwszy rok jeździsz tym, co masz, a magnesy z logo na drzwi kosztują 150 zł. Dostawczak ma sens, kiedy wozisz maszynę na doczyszczania co tydzień.
Odkurzacza plecakowego, parownicy, polerki wysokoobrotowej i myjki ciśnieniowej. Każda z tych rzeczy jest potrzebna do konkretnego zlecenia i każdą wynajmiesz w dzień. Kupujesz, kiedy trzeci raz w miesiącu płacisz za wynajem.
Zapasu chemii na pół roku. Koncentraty mają termin, hurtownia dowozi w dwa dni, a 3 000 zł zamrożone w kanistrach to Twoja rezerwa na wypłatę w pierwszym słabym miesiącu.
Sprzętu z marketu budowlanego. Wózek za 150 zł, mop za 30 zł i odkurzacz domowy wyglądają jak oszczędność 800 zł i kosztują 20 godzin pracy miesięcznie plus wymianę po kwartale. Pracownik, który dostaje taki sprzęt, odchodzi, o czym piszę w tekście o rotacji pracowników.
Jak liczyć sprzęt w cenie usługi
Sprzęt nie jest kosztem jednorazowym, tylko pozycją w każdej wycenie. Zestaw podstawowy za 2 500 zł na obiekt zużywa się w dwa, trzy lata: 70–100 zł miesięcznie. Maszyna za 15 000 zł z serwisem i akumulatorem: 350–450 zł miesięcznie przez pięć lat. Te kwoty wpisujesz do kalkulacji obok robocizny i chemii, tak jak w artykule jak wycenić usługę sprzątania i w kalkulatorze. Firma, która „ma już sprzęt, więc nie liczy”, za trzy lata nie ma pieniędzy na wymianę i zaczyna od nowa.
Najczęstsze pytania o sprzęt na start
Ile kosztuje sprzęt na start małej firmy sprzątającej? Zestaw na pierwsze klatki i biura to 1 700–3 500 zł netto: wózek serwisowy, mop płaski, mikrofibry, ściągaczka, odkurzacz profesjonalny, drobny sprzęt, chemia startowa i odzież robocza. Maszyny dokupuje się przy 3–5 obiektach.
Czy na start potrzebna jest szorowarka? Nie, dopóki nie masz garażu lub hali w stałej obsłudze, czyli minimum 1 500–2 000 m² posadzki mytych maszynowo co tydzień. Wcześniej doczyszczanie robi się maszyną z wynajmu za 300–600 zł za dobę.
Jaki sprzęt kupić jako pierwszą maszynę? Odkurzacz piorący (1 500–3 500 zł), bo pranie wykładzin to pierwsza usługa dodatkowa, którą sprzedasz obecnym klientom biurowym, a potem szorowarka jednotarczowa do doczyszczania posadzek.
Gdzie kupować sprzęt dla firmy sprzątającej? W hurtowniach profesjonalnych dla firm sprzątających, nie w marketach budowlanych. Używane maszyny po serwisie, z nowym akumulatorem, są dobrym startem; nowe z leasingu dopiero przy stałym obiekcie, który na nie zarabia.
Jeśli zaczynasz i chcesz, żebym przejrzał Twoją listę zakupów przed wydaniem pieniędzy, napisz, to część pierwszej rozmowy dla firm na starcie.